Człowiek młody, który ma pracę, obowiązki, rodzinę itd., nieraz wraca myślami do czasu, gdy chodził do szkoły i mieszkał z rodzicami. Większość wspomnień zwykle jest pozytywna. Tęsknimy za czasem, kiedy wszystko było prostsze. Kiedy naszym problemem było niezrobione zadanie domowe albo nieposprzątany pokój. Spojrzenie to uzależnione jest w dużej mierze od problemów, których doświadcza się w chwili obecnej. Problemy te mogą dotyczyć znalezienia pracy, kłopotów z szefem, niskich zarobków, rosnących cen czy opłat za mieszkanie. Drugą przyjmowaną perspektywą są marzenia o przyszłej karierze, władzy, bogactwie itd. Starsi ludzie, mając przed sobą perspektywę końca, raczej rzadko planują zdobywanie kolejnych szczytów bądź realizowania marzeń.
Wszystko to składa się więc na dwie perspektywy: refleksji nad tym, co już było oraz teraźniejszości. Możliwość skoncentrowania się na obecnej sytuacji i zaspokojenie potrzeb relacji i bezpieczeństwa oraz drobnych przyjemności daje satysfakcję. Dzięki temu ich uwaga kieruje się w stronę szczegółów, w których są bardziej skłonni dostrzegać pozytywne cechy. W gruncie rzeczy, seniorzy mają większe predyspozycje do wychwytywania tego, co pozytywne. Priorytety osób starszych są zatem jasno sprecyzowane, co z kolei prowadzi do konsekwencji w podejmowanych działaniach, objawiającej się mniejszą podatnością na uleganie pokusom.
W aspekcie stricte biologicznym, sam w sobie proces starzenia najmocniej oddziałuje na przedni płat mózgu, odpowiedzialny za:
- koncentrację;
- rozwiązywanie problemów;
- planowanie.