Diametralne zmiany w zachowaniu mogą świadczyć o rozwijających się zaburzeniach lub chorobach, ale nie muszą. Wahania nastrojów często są bowiem spowodowane radykalną zmianą wielu aspektów funkcjonowania, jak na przykład: utrata kogoś bliskiego (np. współmałżonka), przejściem na emeryturę bądź nieakceptacją postępującego procesu starzenia, wywołującego różne dolegliwości, jak choćby nietrzymanie moczu.
Zaburzenia zachowania, objawiające się m. in.:
- agresją słowną i fizyczną;
- uciekaniem z domu, zbieraniem niepotrzebnych przedmiotów;
- wydawaniem z siebie dziwnych odgłosów;
- drażliwość;
Wiele cech charakteru u seniorów wraz z wiekiem może się wyostrzać lub słabnąć. W wielu wypadkach jest to efekt starzenia się mózgu, który z czasem ulega procesowi zużywania się i zaniku komórek, co prowadzi do zmniejszenia objętości mózgu. Zmiany te odnoszą się równocześnie także do innych narządów (serca, nerek). W przypadku, gdy pojawiające się zaburzenia zachowania znacznie utrudniają normalne funkcjonowanie oraz są niekontrolowane, mogą wymagać konsultacji lekarskiej.
Ogólnie rzecz ujmując zaburzenia zachowania mogą wynikać albo z naturalnego procesu starzenia się, albo też chorób czy uszkodzeń mózgu. W żadnym z tych wypadków senior nie do końca ma kontrolę i świadomość tego, co robi lub mówi. Bliscy bądź opiekunowie osób starszych często rozkładają ręce. Wydaje się bowiem, że nie ma drogi ratunku a emocje targające dziadkiem, babcią, starszą mamą lub ojcem są elementem, który będzie im towarzyszył już do końca. Jednak w ramach troski oraz dobra seniora i jego otoczenia dobrze jest udać się do psychiatry, psychogeriatry albo innego lekarza-specjalisty, ponieważ część zaburzeń może mieć podłoże ściśle powiązane choćby z miażdżycą naczyń krwionośnych, która powoduje słabsze krążenie w układzie nerwowym w rezultacie powodując niedotlenienie mózgu. Stąd wszystkie wspomniane czynniki powinny być brane pod uwagę przy ocenie stanu zdrowia osoby starszej. Zły osąd sytuacji, może doprowadzić do "szprycowania" lekami osoby, która potrzebuje nie leczenia a zainteresowania, poczucia bezpieczeństwa i normalnych warunków życia.