Wpływ samotności na zdrowie osób starszych

Każdy etap ludzkiego życia niesie swoje trudności, ale i uroki. Seniorzy z powodu przeskoku od samodzielności i niezależności, często muszą liczyć nagle na czyjąś pomoc, co nieraz niesie ze sobą wewnętrzny konflikt. Innymi słowy, brak akceptacji jest wynikiem wspomnienia okresu, w którym człowiek radził sobie ze wszystkim sam.

Współczesny świat coraz częściej wymaga przystosowywania się do funkcjonowania „sam na sam”. Mówiąc prościej, internet, komunikatory społeczne, telefony, pandemia, zdalne nauczanie i praca sprawiają, że przestrzeń, w której się poruszamy coraz częściej jest wypełniona urządzeniami, technologią, a coraz mniej drugim człowiekiem. Jest to cecha charakterystyczna naszych czasów, czasów nowoczesności, która paradoksalnie prowadzi nas do przestrzeni wirtualnej i stanowi zalążek nowej epoki. Oczywiście nie ma nic złego w postępie, który dokonuje się na naszych oczach, ale jako ludzkość, poza problemami ekologii, przeludnienia, ocieplenia klimatu itd., mamy kolejny problem do rozwiązania: SAMOTNOŚĆ.

Obecnie ze względu na pandemię wiele instytucji świadczy nieodpłatne usługi psychologiczne. Dlaczego? Otóż okazuje się, że izolacja ma bardzo negatywny wpływ na psychikę. Najczęściej odczuwanymi dolegliwościami w trakcie pandemii COVID-19 były: ataki lęku, silny niepokój, apatia, znudzenie, brak chęci do życia. Niestety, ale przewlekłe odczuwanie któregokolwiek z wymienionych czynników może w następstwie zaowocować depresją lub też innymi schorzeniami. Jednocześnie warto zauważyć, że konsekwencjami pogorszonego stanu psychicznego wywołanego poczuciem samotności są: obniżona immunoodporność, choroby neurologiczne, jak również śmierć we wczesnym wieku.

Dlaczego samotność ma na nas tak ogromny wpływ? Dlatego, że człowiek jest z natury istotą społeczną. Dzieci wprawdzie uczą się o tym już w podstawówce, lecz jako dorośli rzadko o tym pamiętamy. Co więc w zasadzie oznacza, że człowiek jest istotą społeczną? Oznacza to, że w kształtowaniu się charakteru jednostki biorą udział również czynniki zewnętrzne. To, co dzieje się dookoła wyrabia w nas nawyki i schematy. Ludzie od dawien dawna dobierali się w grupy tworząc plemiona. Było to rzecz jasna podyktowane względami przetrwania. Jednak koniecznością stało się usystematyzowanie reguł wspólnego życia. W ten sposób powstało prawo obyczajowe, a później skodyfikowane zasady w postaci kodeksu Hammurabiego, dziesięciu przykazań itd. Zatem na pierwszy plan wysuwają się tu relacje łączące poszczególnych członków społeczności. Jeśli komuś się wydaje, że nie ma to nic wspólnego z dzisiejszą wspólnotą międzyludzką, jest w dużym błędzie, ponieważ relacyjność jest czymś przypisanym do człowieka. Odmienny jest wprawdzie kształt, ale właściwości te same. Przecież cywilizacja i kultura są wynikiem ewolucji zachodzących między nami interakcji.

Jak to wszystko się ma do emocjonalności osób starszych? Otóż wnioski są dosyć proste. Seniorzy, tak samo, jak małe dzieci, młodzież czy osoby w sile wieku, potrzebują wchodzić w kontakt z innymi. Więzi łączące ludzi są bowiem źródłem poczucia wsparcia, zrozumienia, wartości tego, kim jesteśmy i co robimy. Dzielenie się przeżyciami oraz emocjami, zarówno tymi smutnymi, jak i radosnymi, jest także elementem samorealizacji. Sukces bez możliwości przeżywania go z kimś, nie daje tyle samo satysfakcji, co w przeciwnym wypadku. Warto podkreślić, że nawet osoby o usposobieniu introwertycznym potrzebują towarzystwa. Co prawda w mniejszym stopniu, ale jednak go potrzebują. Choćby taka osoba się zaklinała, że jest inaczej, niestety nie można przyznać jej racji. Wynika to z faktu, że czym innym jest introwertyzm, który charakteryzuje się rozbudowanym światem wewnętrznym, a czym innym fobia społeczna, wynikająca z różnego rodzaju leków przed wchodzeniem w interakcje.

Konkludując, brak relacji wpływa na rozwój chorób serca, zwiększa wydzielanie kortyzolu (hormonu stresu), obniża poczucie empatii, prowadzi do stanów odrętwienia i zobojętnienia. W tym aspekcie, seniorzy wymagają więc szczególnej troski i uwagi. Zwykłe zainteresowanie, co u takiej osoby się dzieje, jak się czuje, nie wymaga wiele wysiłku, a przynieść może same korzyści. Pośrednim rozwiązaniem jest też posiadanie pupila (np. kota, psa, rybki) bądź roślin, którymi senior może się opiekować. Aczkolwiek opieka nad zwierzakiem nigdy w pełni nie zastąpi relacji z drugim człowiekiem. Dlatego właśnie nasza odpowiedzialność w tym względzie jest tak duża.

Poniżej możesz zostawić swój komentarz

Pola z * są obowiązkowe

Cofnij odpowiedź
Komentarz*
Imię*
Zabezpieczenie antyspamowe*
Imię na literę "k" to
Kuba
czy
Marek

6 odpowiedzi na artykuł "Wpływ samotności na zdrowie osób starszych"

Marzena Błońska
a potem depresje ludzie mają nawet ci młodzi
ODPOWIEDZ
Róża Tafelska
trzeba wspierać starszych
ODPOWIEDZ
Stanisław Filas
Jak najbardziej!
Leopold Cyrus
Super wpis, daje sporo do myślenia
ODPOWIEDZ
Mikołaj Rudzik
Samotność to najgorsza rzecz co może być
ODPOWIEDZ
Edyta Kotarska
Zgadza się

Pomagamy zadbać o potrzeby osób starszych.

Naszym celem jest pomóc opiekunom osób starszych w zdobyciu wiedzy, która sprawia, że osoby starsze doświadczają komfortu, poczucia bezpieczeństwa oraz wdzięczności, za godne i szczęśliwe życie.

To oni dbali o nas kiedy byliśmy słabi i bezbronni.

Dzisiaj my zadbajmy o nich. Udowodnijmy, że starość może być piękna. Pokażmy, że można być bezsilnym z uśmiechem, akceptacją i zdrowym dystansem.

Wspierajmy wspólnie opiekunów osób starszych.

Dajmy im narzędzia, dzięki którym ich praca wypełni się dumą i wdzięcznością. Wszyscy będziemy ich kiedyś potrzebować. Są niezbędni i muszą być dostrzeżeni i obdarzeni szacunkiem.

Pomóżcie nam tworzyć lepsze jutro dla starości.

Dzięki Waszym sugestiom, opiniom i wnikliwym pytaniom jesteśmy w stanie rozwijać naszą platformę. Czy chcemy czy nie, wszyscy jedziemy na jednym wózku starzenia się. Dbajmy o nasz wehikuł czasu.

CareMedis © Copyright 2025 | Polityka prywatności | Cookies